Poznaję Twój biznes i Twojego klienta
Zanim wydam złotówkę, sprawdzam jak kupuje Twój klient i co robi konkurencja. BIGUS Score prześwietla rynek i Twoje konta, więc zaczynamy od konkretnych danych, a nie od zgadywania.

Zamieniam budżety reklamowe w realną sprzedaż. Wyselekcjonowani klienci gotowi kupić, w wygodnej i transparentnej współpracy. Bez przepalania, bez umów na lata.

Zanim wydasz złotówkę na reklamy, dostajesz Strategiczny Blueprint: pełną analizę Twojego marketingu, sprzedaży i ścieżki klienta. Czarno na białym widzisz, gdzie uciekają pieniądze i co przyniesie ich najwięcej. To poziom, jaki dostają duże marki, skrojony pod Twój biznes.
Od strony i kreacji, przez kampanie, po weryfikację leadów. Wszystko w jednym ręku, spięte w maszynę, która łapie klientów.
Marketingowców są tysiące, więc pytanie nie brzmi „czy dostanę leady", tylko „czy ktoś z nich kupi". Dlatego stworzyłem własny system BIGUS Score, który prześwietla każde zapytanie i przepuszcza dalej tylko ludzi, którzy naprawdę chcą i mogą kupić. Ty rozmawiasz już wyłącznie z gotowymi.
Reklamy trafiają do osób, które mają dokładnie ten problem, który rozwiązujesz. Zero przypadkowych klików i przepalonego budżetu.
BIGUS Score sprawdza trzy rzeczy: czy mają budżet, realną potrzebę i czy decyzja zapada teraz. Słabe kontakty odpadają, zanim do Ciebie trafią.
Do Ciebie i Twojego handlowca trafiają wyłącznie ludzie gotowi do rozmowy o zakupie. Reszta nie zawraca Ci głowy.
Kreacje, które realnie pracują dla firm z różnych branż. Tak wygląda twórczość, która zamienia scroll w zapytanie ofertowe.




















Bez nazw firm, za to z twardymi danymi z realnych kampanii. Tak wygląda różnica, którą robię w pierwszych tygodniach współpracy, branża po branży.
Realne wyniki z kampanii. Skala zależy od branży, budżetu i sezonu. Kierunek jest zawsze ten sam: stały dopływ klientów gotowych kupić.
Łączę szybkość freelancera z procesem agencji, bez ich wad. Pracujesz wprost ze mną, a Twój sukces jest moim jedynym portfolio.
Jeśli dostarczone kontakty nie spełnią ustalonej jakości, nie płacisz za nie. Całe ryzyko biorę na siebie, bo wiem, że dowożę.
Jasny, powtarzalny proces oparty na danych. Wiesz dokładnie, co dzieje się na każdym etapie współpracy, a nad wynikami non-stop czuwa BIGUS Score.

Marketing, który nie dowozi klientów, to tylko ładny wydatek. Moim zadaniem jest zbudować maszynę, która skraca drogę od kliknięcia w reklamę do podpisanej umowy.
Zanim wydam złotówkę, sprawdzam jak kupuje Twój klient i co robi konkurencja. BIGUS Score prześwietla rynek i Twoje konta, więc zaczynamy od konkretnych danych, a nie od zgadywania.
Wiem, gdzie są Twoi klienci, jaki przekaz ich ruszy i którędy poprowadzić ich do kontaktu. Wszystko spięte w jeden, policzalny system, a nie kampanie „na czuja".
Landing i reklamy zaprojektowane pod jedno: zamienić uwagę w zostawiony, gotowy kontakt. Wyglądasz jak lider w branży, nie jak kolejny wykonawca.
Kampanie Meta i Google docierają do ludzi, którzy mają budżet i potrzebę teraz. Kreacje zatrzymują kciuk, a Ty nie płacisz za przypadkowe kliknięcia.
BIGUS Score i analityka pilnują wyników non-stop. Zostają tylko kampanie, które sprzedają, a koszt pozyskania klienta z miesiąca na miesiąc spada.
Najlepszym dowodem nie są moje słowa, tylko wyniki i opinie firm, z którymi pracuję.
„Pierwszy raz handlowcy nie narzekają na jakość leadów. Dzwonią i faktycznie rozmawiają o zakupie, a nie z ciekawskimi."
„Skończyła się huśtawka. Mamy stały dopływ zapytań i wiemy, ile zamkniemy w miesiącu. To zmieniło sposób, w jaki prowadzę firmę."
„Lead potaniał o połowę, a jakość rozmów poszła ostro w górę. Handlowcy w końcu mają z kim rozmawiać."
„Sklep wreszcie sprzedaje sam. Zamówienia spływają codziennie, a reklamy zwracają się wielokrotnie. Konkret od pierwszego miesiąca."
„Wnioski kredytowe spływają non-stop, a koszt pozyskania klienta spadł o połowę. Najlepsza decyzja marketingowa od lat."
„W sezonie nie wyrabialiśmy z zapytaniami. Stała stawka, pełne zaangażowanie i podejście do mojego biznesu jak do własnego."
„Konkret od pierwszego dnia. Zero lania wody, od razu wiedziałem co, kiedy i po co robimy."
„Najbardziej cenię kontakt. Piszę i mam odpowiedź tego samego dnia, a nie po tygodniu jak w agencji. Czuję, że ktoś naprawdę pilnuje moich pieniędzy."
„Wreszcie wiem, ile kosztuje mnie jeden klient i ile na nim zarabiam. Marketing przestał być czarną dziurą w budżecie."
„Polecam w ciemno. Profesjonalnie, terminowo i z głową. Dokładnie ten poziom, którego szukałam."
„Spodziewałem się kolejnych obietnic bez pokrycia, a dostałem realne wyniki już w pierwszym miesiącu. Leady są konkretne, a nie przypadkowe."
„Współpraca na spokojnie, wszystko wytłumaczone po ludzku. W końcu marketing, którego nie muszę pilnować."
Za dobry marketing się płaci, u mnie też. Różnica jest taka, że nie wiążę Cię umową na lata. Rozliczamy się miesiąc do miesiąca, a jeśli nie widzisz sensu, kończysz, kiedy chcesz.
umów wiążących Cię na lata, rozliczamy się miesiąc do miesiąca
Rezygnujesz, kiedy chceszRozliczamy się miesiąc do miesiąca. Zostajesz, bo widzisz efekt, a nie dlatego, że podpisałeś papier.
Jeśli nie widzisz postępu i sensu współpracy, rozchodzimy się spokojnie, bez zobowiązań i awantur.
Co miesiąc dostajesz jasny raport: ile leadów, jaki koszt pozyskania i co robimy dalej. Zero ukrytych kosztów, płacisz za konkretną pracę i wynik.
Najczęstsze obawy, które słyszę na pierwszej rozmowie, i szczere odpowiedzi na nie.
Drogie jest płacenie za marketing, który nie sprzedaje. U mnie zaczynasz bez ryzyka: pokrywasz tylko budżet reklamowy, a za moją pracę płacisz dopiero, gdy widzisz efekt.
Większość agencji dowozi ilość. Ja dowożę jakość — każdy kontakt przechodzi BIGUS Score. Dlatego firmy, które miały dość agencji, zostają ze mną na dłużej.
I nie musisz. Po jednej rozmowie biorę proces na siebie: strategię, kreacje, kampanie i lejek. Twój udział to decyzje, nie robota.
Każda jest. Dlatego nie wrzucam szablonów — najpierw prześwietlam Twój rynek i Twojego klienta, a dopiero potem buduję kampanie pod konkret.
Nie musisz wiedzieć z góry. Daję gwarancję: nie dowiozę ustalonej jakości — nie płacisz mi. Całe ryzyko jest po mojej stronie.
Stała współpraca dopasowana do skali Twojej firmy. Bez ukrytych kosztów i bez umów na lata. Zaczynamy od bezpłatnej analizy.
Łączę szybkość freelancera z procesem agencji, bez ich wad. Pracujesz wprost ze mną, masz stałą, transparentną stawkę, a każdy kontakt przechodzi autorski BIGUS Score, więc do Ciebie trafiają tylko firmy z budżetem i realną potrzebą.
Najlepiej dla firm ze średnim i wyższym tiketem: okna, domy modułowe, OZE, budownictwo, wykończenia, produkcja i usługi B2B. Masz handlowca i konkretny produkt? Pasujemy.
To zależy od zakresu, branży i celów, dlatego nie wrzucam sztywnych cen. Na bezpłatnej rozmowie ustalam zakres i podaję konkretną, transparentną wycenę. Bez ukrytych kosztów i bez umów na lata.
Wdrożenie w 24–48h, pierwsze zapytania zwykle w kilka dni. Stabilny, przewidywalny dopływ budujemy w pierwszych tygodniach, optymalizując pod jakość.
Nie. Model jest elastyczny: skalujesz w górę lub w dół, pauzujesz lub kończysz, kiedy chcesz. Zależy mi, żebyś zostawał z wyniku, nie z umowy.