Agencja mówi, że „potrzeba czasu, żeby algorytm się nauczył”. Tylko że czas leci, budżet topnieje, a Ty dalej nie widzisz żadnej sprzedaży.
Zrobili jedną kampanię, odhaczyli fakturę i tyle. Reklamy tracą skuteczność, nikt nic nie testuje, a Ty patrzysz, jak wyniki pikują.
Podpisałeś umowę i teraz możesz tylko czekać. Nie masz wpływu, nie możesz zmienić agencji — a wyniki nawet nie zbliżają się do obietnic.
Klienci widzą efekty. Nie po pół roku, tylko często już po kilku tygodniach.
Bo nie chodzi o to, żeby „puścić kampanię”, tylko żeby zrozumieć, co naprawdę działa i skalować to krok po kroku.
Dlatego nie ma u mnie setek klientów miesięcznie. Jest kilka projektów, w które naprawdę się angażuję.
Dzięki temu moi klienci wiedzą, że ktoś wreszcie ogarnia ich reklamy, zamiast tylko wysyłać raporty z liczbami, które nic nie znaczą.
Dzięki nowemu podejściu, obłożenie wzrosło z 80% do 95% w zaledwie 6 miesięcy.
Rezerwacji było o 100% więcej, a koszt pozyskania klienta spadł o 42%.
"Przestaliśmy zgadywać. Tomek wprowadził do naszego marketingu matematyczną precyzję. Każda decyzja jest oparta na danych, a wyniki są przewidywalne i skalowalne."
"Po raz pierwszy w karierze dostarczam do działu sprzedaży leady, o które handlowcy sami proszą. Jakość rozmów wzrosła nieporównywalnie.
Zaczyna się na Facebooku, tam budujemy ciekawość, zaufanie i emocjonalne „chcę to mieć”. W momencie, gdy odbiorca zaczyna szukać w Google, widzi Twoją markę ponownie. Dla niego to naturalna kontynuacja, nie przypadkowa reklama.
W tle działa algorytm, który śledzi zachowania i sygnały z obu platform. Gdy wykryje, że ktoś jest gotowy do zakupu — system sam uruchamia odpowiedni etap: edukację, ofertę lub domknięcie. Dokładnie w tej chwili, gdy trzeba.
Co 15 minut system sprawdza, co działa najlepiej. Jeśli kampania na Facebooku przynosi lepsze wyniki — przesuwa budżet tam. Gdy Google zaczyna konwertować szybciej — wzmacnia ten kanał. Wszystko dzieje się automatycznie, a Ty widzisz efekty.
Zainteresowanie, decyzja, zakup — wszystko w jednym płynnym procesie.
Nie obiecuję cudów, tylko konkrety. Kampanie, które realnie sprzedają — dzięki strategii, testom i codziennej optymalizacji.
Każda kampania ma sens i cel. Zanim wydamy złotówkę, wiemy dokładnie, co testujemy i po co.
Nie zostawiamy kampanii samych sobie. Analizujemy dane, testujemy nowe kreacje i reagujemy, zanim zacznie spadać skuteczność.
Masz pełen dostęp do wyników, kosztów i raportów. Bez mydlenia oczu i marketingowych sztuczek.
Traktujemy Twój biznes jak swój. Doradzamy, myślimy strategicznie i działamy tak, jakbyśmy byli częścią Twojego zespołu.
Nazywam się Tomek Bigus i mam alergię na przeciętność.
I dowiedz się czy Hybrid Power jest dla Ciebie
„W zatłoczonym rynku premium, Tomek pomógł nam przebić się przez szum i zbudować markę, która nie musi konkurować ceną. Nasz ROAS mówi sam za siebie.
SAAS
„Każda złotówka wydana na marketing musi pracować. System Tomka to najciężej pracujący 'pracownik’ w naszej firmie. Inwestycja, która zwraca się co miesiąc.”
Architekt
„W branży usług profesjonalnych autorytet to wszystko. System Tomka sprawił, że staliśmy się oczywistym wyborem dla klientów o największej wartości.”
Developer
„Naszym problemem nie był produkt, ale puste kalendarze. Teraz nasi specjaliści mają rezerwacje na 2 miesiące w przód. To całkowicie zmieniło naszą płynność finansową.”
Ecommerce
Mój system opiera się na psychologii i matematyce. Jeśli nie będę w 100% pewny, że dostarczę zwrot z inwestycji, nie podejmę się projektu.
Nie wezmę od Ciebie więcej, niż to co Ci się opłaca. Współpraca ze mną to inwestycja. Prawdziwe pytanie brzmi: ile kosztuje Cię dalsze tkwienie w nieefektywnym marketingu?
Pierwsze wskaźniki pojawiają się w ciągu 14-30 dni. Rentowność systemu osiągamy zazwyczaj w 90 dni. Celem jest stabilny motor wzrostu na lata.
Zadaj im jedno pytanie: „Czy dacie mi pisemną gwarancję zwrotu z inwestycji?”. Jeśli odpowiedź nie brzmi „tak”, masz powód, by ze mną porozmawiać.
Wypełnij poniższy formularz, abyśmy mogli zacząć.